LM: Wyrównany mecz dla Czechów

|

LM: Wyrównany mecz dla Czechów
fot. Andrzej Romański

CEZ Nymburk pokonał w Zielonej Górze Stelmet BC 88:82 w kolejnym spotkaniu Koszykarskiej Ligi Mistrzów.

Zdecydowanie lepiej w to spotkanie weszli Czesi, którzy po trafieniu Dardana Berishy prowadzili nawet 12:5. W Stelmecie nieźle radził sobie Vladimir Dragicević, ale atak zespołu z Nymburka był nie do zatrzymania. Po kolejnych akcjach Kendricka Raya CEZ miał 11 punktów przewagi, ale w końcówce trochę zmniejszył ją Armani Moore. Druga kwarta nadal była ofensywna i to goście byli stroną przeważającą. Sporo trafień notował Vojtech Hruban, a podkoszowym zagrożeniem był Petr Benda. Trójkami starali się odpowiadać Thomas Kelati oraz Martynas Gecevicius, ale to drużyna trenera Orena Amiela wygrywała po pierwszej połowie 55:45.

Dzięki trzem akcjom z rzędu Łukasza Koszarka w trzeciej kwarcie mistrzowie Polski zbliżyli się nawet na cztery punkty. Czesi nie chcieli jednak pozwolić na nic więcej. Nawet gdy po trójce Geceviciusa zielonogórzanom brakowało punktu do remisu, to z tej samej broni korzystał Pumprla. Ostatecznie po trafieniu Bohacika było 71:67 po 30 minutach gry. W czwartej kwarcie goście kontrolowali sytuacją na parkiecie i ponownie uciekali na osiem punktów dzięki rzutom Bendy. Na 44 sekundy przed końcem trójka Koszarka oznaczała tylko cztery punkty różnicy, ale Stelmet już nie zdołał doprowadzić chociażby do dogrywki. CEZ zwyciężył 88:82.

 

Stelmet BC Zielona Góra - CEZ Basketball Nymburk 82:88 (23:30, 22:25, 22:16, 15:17)

Stelmet BC: Dragicević 17, Koszarek 16, Florence 13, Gecevicius 10, Moore 7, Savović 5, Hrycaniuk 4, Mokros 3, Kelati 3, Matczak 2, Zamojski 2

CEZ: Benda 22, Hruban 16, Ray 10, Bohacik 10, Lawrence 9, Berisha 6, Kriz 5, Barac 4, Pumprla 4, Godfrey 2, Vyoral 0