LM: Nieudana pogoń Stelmetu

|

LM: Nieudana pogoń Stelmetu
fot. championsleague.basketball

Zespół z Ostendy dzięki świetnej końcówce wygrał ze Stelmetem BC Zielona Góra 82:78 w kolejnym spotkaniu Koszykarskiej Ligi Mistrzów.

Gospodarze zdecydowanie lepiej weszli w ten mecz i po trafieniu Chase’a Fielera prowadzili 6:2. Później jednak to mistrzowie Polski zanotowali skuteczny fragment, a rzut Armaniego Moore’a pozwalał nawet na trzy punkty przewagi. Spotkanie cały czas było bardzo wyrównane, chociaż to gospodarze mieli inicjatywę. Po rzucie Jamesa Florence’a Stelmet przegrywał zaledwie punktem po 10 minutach. W drugiej kwarcie akcje Adama Hrycaniuka i Vladimira Dragicevicia dawały ponowne prowadzenie zielonogórzanom. Kiedy wydawało się, że zielonogórzanie zaczynają obejmować kontrolę, to w końcówce znowu do głosu doszła belgijska ekipa. Po rzutach Tonyego Jekiriego i Jeana Salumu drużyna z Ostendy wygrywała 40:34 na koniec pierwszej połowy.

Początek trzeciej kwarty to nie był dobry moment dla drużyny trenera Artura Gronka. Po trafieniu Jean-Marca Mwemy gospodarze prowadzili już 58:43! To jednak wstrząsnęło zespołem mistrzów Polski. Od tego czasu zanotował świetną serię 14:0 i po wsadzie Armaniego Moore’a zbliżył się na zaledwie punkt. Ostatecznie po rzucie wolnym Mike’a Myersa przegrywał dwoma po 30 minutach gry. Czwarta kwarta była ponownie niezwykle wyrównana. Jeszcze na około dwie minuty przed końcem po rzutach wolnych Martynasa Geceviciusa to Stelmet był na minimalnym prowadzeniu. Od tego momentu znowu lepiej zaczęli prezentować się Belgowie. Zanotowali serię 8:0, a goście nie mieli już wystarczająco czasu na reakcję. Drużyna z Ostendy wygrała 82:78.

 

BC Ostenda - Stelmet BC Zielona Góra 82:78 (23:22, 17:12, 19:23, 23:21)

BC Ostenda: Fieler 20, Salumu 15, Djordjević 14, Jekiri 12, Myers 8, Mihailović 5, Kesteloot 3, Mwema 3, Lasisi 2

Stelmet BC: Dragicević 19, Moore 15, Florence 13, Koszarek 9, Gecevicius 7, Kelati 5, Hrycaniuk 4, Zamojski 3, Mokros 3, Matczak 0